| |

Potrzeby seksualne i ich zaspokojanie

Gdy seks wiąże się z małżeństwem małżeństwo z codziennością, codzienność z nudą, która zabija siły psychiczne i powoduje otępienie emocjonalne – powstaje protest, a szukanie dróg wyjścia z impasu prowadzi poza małżeństwo. W takich przypadkach potrzeba wiedzy z zakresu życia seksualnego jest oczywista. Nie chodzi tu o wiedzę dotyczącą samej techniki pożycia – musi ona być związana z uświadomieniem faktu, że potrzeby seksualne i ich zaspokajanie rozgrywają się na tle pewnej sytuacji i nie pomogą żadne instrukcje, jeżeli między partnerami nie zaistnieje więź głębsza, ogarniająca obszar spraw wspólnych, uczucia i zainteresowania intelektualne, stwarzające podstawy do wymiany myśli, wzajemnej akceptacji, życzliwej krytyki, współpracy czy też współrozumienia na zasadzie uznania prawa drugiego człowieka do autonomii, do posiadania własnych spraw, do odrębności i realizowania wartości związanych ze specyficznym charakterem własnej, niepowtarzalnej osobowości. Na tym tle powstaje i umacnia się wzajemna atrakcyjność osobowości, co ma szansę podtrzymywać, utrwalać czy potęgować atrakcyjność seksualną.

Wspominaliśmy już, że seks można ujmować jako fakt albo jako wartość. Pierwsze ujęcie właściwe jest naukom szczegółowym, drugie panuje w przeświadczeniach potocznych i filozofii. Z chwilą gdy opuścimy teren przyrodoznawstwa, seks włączany jest w system wartości, ponieważ człowiek nadaje zachowaniom seksualnym znaczenia, które mniej lub bardziej bezpośrednio wiążą się z ogólniejszym systemem wartości, zwłaszcza wartości moralnych, choć nie mniej ważne są też wartości osobowe i społeczne. Być może, iż seks nie zajmował centralnego miejsca w większości historycznie znanych systemów moralnych, lecz istniały okresy, w których sprawy płci odgrywały szczególnie ważną rolę w sensie pozytywnym albo negatywnym. Za traktowaniem seksu jako wartości przemawia to, że człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za siebie, lecz i za drugiego człowieka, za konsekwencje, jakie pociąga za sobą akt seksualny, oraz za szczęście i satysfakcję partnera. Istnieje szczęście zakazane, do którego człowiek nie ma prawa (w przypadku zdrady) oraz szczęście, które staje się dla niego pewnego rodzaju obowiązkiem moralnym. W różnych zresztą sytuacjach seks wiąże się z wartością istnieje też możliwość uznania życia seksualnego, i związanych z nim satysfakcji, za sferę wartości odrębnych, niezastąpionych, z których człowiek może korzystać jako z cennych samych w sobie, pod warunkiem, że są elementem możliwie pełnej i bogatej sytuacji współżycia i wzajemnego zrozumienia, gdzie ludzie stanowią dla siebie wartość niewymienialną, nie dającą się niczym zastąpić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *