http://www.heger.pl/jak-zagospodarowac-poddasze.html | |

Tradycyjne mechanizmy regulacyjne a nowe potrzeby społeczne i osobowe

Zanim rozpatrzymy liczne funkcje reguł i norm moralnych charakterystyczne dla współczesności, warto przeanalizować najstarsze ich funkcje do dziś aktualne, wspólne z obrzędami (tradycyjnymi i nowo kreowanymi), zbliżone do tego, co w świecie zwierzęcym nazywamy imprinting.

Gdybyśmy przyjęli, że Homo sapiens miał „naturalne” mechanizmy regulacyjne mianowane, ukierunkowane na określony cel działania, nazywane instynktami, natomiast – jak stwierdzamy empirycznie – dziś kieruje się w działaniach seksualnych zdefiniowaną kulturowo potrzebą i etyką, to nie możemy stracić z pola widzenia jednego ogniwa pośredniego, historycznie istotnego – obrzędu. Zanim bowiem sformułowana została norma dotycząca zachowań seksualnych, zanim tę sferę wyodrębniono społecznie, nazwano i opanowano zasady postępowania, formą, w jakiej przyswajano sobie określony sposób zachowania, w jakiej wdrażano wstępujące pokolenia do działań, było odtwarzanie sposobu bycia poprzedniego pokolenia. Takie funkcje pełniły między innymi obrzędy. Tradycyjna obyczajowość, szczególnie obrzędy wyodrębnione z działań podejmowanych dla pozyskania środków utrzymania, była inicjacją w świat wartości. Wyodrębniały się one«w czasie i cechował je brak oczekiwania na gratyfikację materialną. Można się w nich dopatrzyć elementów charakterystycznych później dla przeżycia moralnego i dla normy, a mianowicie: 1) roli symbolu czy znaku, w którym zawarta jest idea przemawiająca do wyobraźni, w postaci formuły czy obrazu, i 2) pobudzenia emocjonalnego. Uświadamianie sobie tego, co powinno być, „nakaz” etyczny, mogło być wtedy formułą bezsłowną i nie podlegającą myśleniu dyskursywnemu bez pytania: „po co?”, „dlaczego?” i bez decyzji alternatywnej „a więc jak?”. Istotna dla obrzędu jest sceneria, w jakiej odbywają się działania. Ma ona służyć czynnościom podstawowym (np. tańce, szczególnie z ruchami imitującymi akt seksualny, czy muzyka wprowadzająca określoną rytmikę), skojarzeniom, nierzadko na zasadach magicznych. Elementy są znaczące w swojej sekwencji czasowej, wiele z nich stanowi swoisty trening, inne są zapowiedzią tego, co się będzie działo, wreszcie – niektóre miewają znaczenie kompensujące czy wskazujące na walory estetyczne (partnerów, aktu). Cechą, która nadaje obrzędom moc przekonaniową, „perswazyjną” jest niewątpliwie ich kolektywny charakter. Powtarzanie obrzędów – podobnie jak układający się. w cykl -rytm seksualizmu zwierząt – stwarza i wzmacnia w sposób czytelny stereotypy wyborów i postępowania, zwalnia od refleksji nad tym, co niejako kryje się za nimi na drugim planie. Człowiek w kulturze tradycyjnej kształtował swoje orientacje, przyjmował i utrwalał formy życia społecznego na pierwszym polu przeżyć, w sposób zewnętrznie zrytualizowany. Współczesnemu człowiekowi wypadło formować swoją osobowość niejako na drugim planie: spotkania z różnymi systemami wartości, poszerzonej wizji świata społecznego, samowiedzy i samodzielnych postaw. Otaczająca go rzeczywistość ulega szybkim zmianom, sprawy seksu nie są wyłączone spod ogólnej zmienności: technik, morale, sensów. Przy uproszczonych mechanizmach zachowań człowieka w kulturze tradycyjnej na straży rytuałów obrzędowych, a następnie werbalizowanych norm, stały: społeczność lokalna, rodzina i religia. W momencie gdy kształtowanie obyczajowości oddano pod wpływ małych grup pozarodzinnych, a jej regulację w ręce jednostki, najogólniejszą kontrolę sprawuje prawo, a w okresie wstępnym dojrzałości – szkoła, potem rozmaite wyspecjalizowane i najczęściej niespójne etyki: zawodowa, obywatelska, seksualna. Niewątpliwą odmiennością regulacji tradycyjnej w porównaniu ze współczesną był – obok jednoznaczności wymagań — jej założony konserwatyzm, stanowiący niejako jej istotę – oporność na zmiany z zewnątrz. „Siła i słabość” tego mechanizmu polegały właśnie na tym ograniczeniu, jak i na powiązaniu z technikami społecznej kontroli i represji. Współcześnie, gdy chodzi o pomoc człowiekowi w wyborach, indywidualizację rozwiązań – bo losy ludzkie traktowane są jako niepowtarzalne – regulacja tradycyjna wywołuje sprzeciw, bunt, zorganizowaną opozycję. ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *