| |

ETOLOGIA A SEKSUALNOŚĆ ZWIERZĄT CZĘŚĆ 2

Reakcje opiekuńcze człowieka względem dzieci mają złożone źródła. Wychowanie, wpływy kulturowe, zdolność rozumowania i przewidywania – oto niektóre potężne czynniki, które powodują, że dorosły człowiek wykazuje reakcje opiekuńcze wobec obcego dziecka, zwłaszcza, gdy jest ono zagrożone. Oprócz tych czynników działają jednak także mechanizmy prymitywne, które sprawiają, że dziecko wzbudza u człowieka dorosłego, a także u nieco starszych dzieci, określone uczucia sympatii. Mechanizmy te są wyzwalane między innymi przez łatwo zauważalne cechy dziecka: 1) stosunkowo dużą głowę 2) przeważającą w stosunku do twarzowej części czaszki jej część mózgową – z wypukłym, wysuniętym ku przodowi czołem 3) duże oczy, umieszczone poniżej połowy wysokości czaszki 4) stosunkowo krótkie, grube i niezdarne kończyny

– 5) ogólnie zaokrąglone formy ciała 6) pewną ściśle określoną, miękką i elastyczną konsystencję powierzchni ciała 7) okrągłe, wystające, „pyzate” policzki. Spośród tych cech, wymienionych przez Lorenza, Hueck- stedt (1965) wybrał trzy i uczynił je przedmiotem eksperymentu, polegającego na pokazywaniu kilkuset badanym osobom odpowiednio przygotowanych ilustracji, których część przedstawiała schematycznie wizerunki głowy dziecka z zachowanymi naturalnymi proporcjami, a część – z przesadnie wyolbrzymionymi tymi cechami, które wzbudzają uczucie sympatii. Badani mieli określić, który z rozmaitych par wizerunków wzbudza u nich większą sympatię. Większość badanych wybrała te wizerunki, na których omawiane cechy były wyolbrzymione ponad miarę występującą w naturze u zdrowych dzieci. Zwiększona wrażliwość na pewne ponadnormalnie ukształtowane bodźce występuje także u zwierząt, które dokonują pod ich wpływem niewłaściwych wyborów (Koehler, Zagarus, 1973 Tinbergen, 1976). Istnienie takich i innych podobieństw pomiędzy niektórymi mechanizmami działania ludzi i zwierząt nie oznacza identyczności wszystkich mechanizmów ani identyczności obu tych światów. Jednak nasz pogardliwy stosunek do zwierząt i zwie- rzęcości wywodzi się z ograniczonej znajomości biologii, a przymiotnik „zwierzęcy” w jego pejoratywnym znaczeniu ma czysto abstrakcyjny, umowny charakter. Kiedy ktoś na przykład powiada, że jacyś ludzie „żyją jak zwierzęta”, gdyż uprawiają bezładne, promiskuitywne współżycie seksualne, biolog musi zadać pytanie: jak które zwierzęta? Niejeden gatunek zwierząt tworzy bowiem pary pozostające sobie wierne aż do śmierci, a zdarza się, że zwierzę, które utraciło tragicznie partnera, nie wchodzi już do kresu swej egzystencji w inny związek seksualny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *